Irlandia Dziś
Początkowo brytyjscy żołnierze, przybywający na bądź co bądź brytyjskie terytorium, witani byli jak zbawcy. Katolickie gospodynie domowe, które do tej pory szykowały się do ucieczki do Republiki, chętnie podejmowały żołnierzy herbatą. Uśmiechały się do nich dziewczęta. Wydawało się, że wszystko będzie dobrze, ale nadzieje okazały się płonne - ostatni rozdział irlandzkich "kłopotów" zapisało powstanie będące dziełem IRA. Irlandzka Armia Republikańska właściwie za-kończyła działalność w 1962 r. Pod koniec lat 60. niewielka grupa marksistów z dawnej IRA stawiała sobie za cel obalenie establishmentu w obu częściach wyspy i wprowadzenie republiki robotniczej. Bojownicy mieli gorzką świadomość, że przy braku nowoczesnego uzbrojenia nie potrafią obronić katolickich społeczności przed protestantami, tę niemoc przypominały graffiti, które skrót IRA rozpisywały jako "I Ran Away" (Uciekłam).
IRA się odradza.
Po burzliwym zjeździe w Republice organizacja podzieliła się na dwie frakcje: Oficjalną IRA. wierną naukom marksizmu, zainteresowaną infiltrowaniem konwencjonalnej polityki, oraz skrzydło militarne, określane jako Provisional (w skrócie Provos, Prowizoryczni), kierujące się wiarą w skuteczność przemocy. Najwięcej chętnych zgłosiło się do Provos. kiedy brytyjskie wojsko w poszukiwaniu nielegalnej broni przystąpiło do nocnych rewizji w domach katolików. Żołnierze wprawdzie znaleźli karabiny i materiały wybuchowe, ale stracili sympatię katolików o umiarkowanych poglądach. By dwie zwaśnione społeczności nie wchodziły sobie w drogę, wojsko wzniosło prowizoryczne zasieki, nazwane "Linią Pokoju".