Południowy Zachód
Oto najdalsze miejsca, do których można dotrzeć lądem z Dublina. Życie toczy się tutaj wolniej, ludzie mają czas, aby przystanąć i pogadać, są przyjaźnie nastawieni do bliźnich i nie przejmują się konwenansami. Zostawimy zatem eleganckie stroje w domu, załóżmy solidne buty, nieprzemakalną kurtkę, na wieczór wygodne ubranie, a w pierwszym napotkanym sklepie z rękodziełem kupmy autentyczny robiony na drutach sweter. Dla wielu turystów Cork i Kerry są kwintesencją Irlandii - dziki krajobraz poszarpanych skał kontrastuje z ciepłymi wodami morza, ogrzewanymi Prądem Zatokowym, i łagodnym klimatem. Na południowym zachodzie przeważają uroki wiejskie. Jeziora i góry w Killar z powodzeniem mogą rywalizować z podobnymi w Europie, a malownicza obwodnica drogowa Ring of Kerry nie ma sobie równych na kontynencie. Wędrowcy i kolarze upodobali sobie najrzadziej odwiedzany przez turystów półwysep Beara - na drogach prawie nie ma ruchu, a w okolicy nie brakuje prostego zakwaterowania typu B&B. Amatorów ma też wybrzeże zachodniego Cork. o niewysokich klifach i wzgórzach. Ciągnące się tu kilometrami żywopłoty z dzikiej fuksji, obsypane ciemnoczerwonymi kwiatami i upajająco pachnące miodem, sąsiadują z wielkimi połaciami liliowych wrzosowisk. Najtłumniej turyści podążają na koniec półwyspu Dingle, zamieszkanego przez ludzi mówiących po irlandzku i bogatego w prehistoryczne oraz wczesnochrześcijańskie zabytki. Są tu niezapomniane nadmorskie widoki i podobno najlepsza w kraju tradycyjna muzyka.